blog o życiu i umieraniu, upadku i podnoszeniu się, o życiu moim - póki trwa...
Blog > Komentarze do wpisu
Coś trzeba robić

Nie lubię siedzieć bezczynnie. Nie znaczy to, że nie lubię czasami poleniuchować, zrelaksować się czytają książkę, słuchając muzyki czy oglądając film. Po prostu nie nudzę się w swoim towarzystwie.

W pracy lubię jak jest co robić. Najlepiej, gdy czynności, jakie mam wykonać są dla mnie zrozumiałe. Dlatego co rano powtarzam podziękowania za dobry, spokojny dzień w pracy, wypełniony obowiązkami, które wykonuję z przyjemnością i zrozumieniem. Takie dziękowanie za coś co chcę by miało miejsce, uskuteczniam już od dłuższego czasu. I... sprawdza się.

Nie zawsze jednak natłok pracy jest wystarczający by wypełnić osiem godzin. Myślę więc intensywnie, co robić by zorganizować czas produktywnie i satysfakcjonująco. Przyszło mi na myśl by wrócić do pisania. Mam sporo rozpoczętych opowieści i trochę napisanych. Możnaby to jakoś zebrać, dokonać korekty... rozwinąć.

 

czwartek, 26 stycznia 2017, atropos64

Polecane wpisy

  • Dobry start

    Dziś pierwszy dzień po urlopie. Dużo pracy, tak jak lubię. Od razu inna energia. I słońce za oknem. I dni odrobinę dłuższe. Same pozytywy. Wczoraj odwiedziłam b

  • A za oknem śnieg

    Szkoda, że dziś wszechobecna szarość zdominowała wszystko. Śnieg poleguje na trawnikach i poboczach. Podwórko wydaje się czystsze. Kolejne odstępstwo od noworoc

  • Dłuższe wolne

    Wykorzystuję ostatnie dwa dni zaległego urlopu za 2016 rok. Bardzo się z tego cieszę, że mogę pobyć na urlopie. Od kilku lat to dla mnie norma: cieszyć się z dn