blog o życiu i umieraniu, upadku i podnoszeniu się, o życiu moim - póki trwa...
Blog > Komentarze do wpisu
Dłuższe wolne

Wykorzystuję ostatnie dwa dni zaległego urlopu za 2016 rok. Bardzo się z tego cieszę, że mogę pobyć na urlopie. Od kilku lat to dla mnie norma: cieszyć się z dni wolnych. Pozmieniało się moje nastawienie, urósł (a może zrodził się i rośnie) szacunek do czasu wolnego, prywatności i domu.

Nowy rok rozpoczął się wspaniale. Rodzinnie, z opcją na zaspokajanie potrzeb duchowych. Byłyśmy c Córcią w kinie na Planecie singli, a w ostatni czwartek we troje na Sługach bożych. Złamałam postanowienie noworoczne i kupiłam dwie książki na wyprzedaży w Biedronce. trzymam się innego postanowienia i jestem już przy lekturze drugiej książki z 52 przewidywanych na ten rok.

Wczoraj spadł śnieg. Nie ma go aż tak wiele, jak na południu Polski, ale zrobiło się biało.

Wzięłam udział w Orszaku Trzech Króli (drugi raz w życiu). Tym razem wróciłam zaopatrzona w chorągiewkę i  obrazkiem Matki Bożej. Radosny nastrój uczestników Orszaku sprzyjał poczuciu więzi. Pomimo mrozu wszyscy bawili się bardzo dobrze. 

06012017f

 

niedziela, 08 stycznia 2017, atropos64

Polecane wpisy

  • Coś trzeba robić

    Nie lubię siedzieć bezczynnie. Nie znaczy to, że nie lubię czasami poleniuchować, zrelaksować się czytają książkę, słuchając muzyki czy oglądając film. Po prost

  • 18-01-2017 - Środa - tydzień z górki

    Przy moim uwielbieniu dni wolnych, które nauczyłam się doceniać, środę uznaję za punkt zwrotny. Powtarzam sobie, że skoro jest już środa, to tydzień leci z górk

  • Dobry start

    Dziś pierwszy dzień po urlopie. Dużo pracy, tak jak lubię. Od razu inna energia. I słońce za oknem. I dni odrobinę dłuższe. Same pozytywy. Wczoraj odwiedziłam b