blog o życiu i umieraniu, upadku i podnoszeniu się, o życiu moim - póki trwa...
Blog > Komentarze do wpisu
Zmęczenie

Po prostu padam na pysiol. Sama nie wiem skąd to zmęczenie po tylu dniach wolnego.

Ale rok zaczął się spokojnie i pozytywnie, jeśli nie liczyć wczorajszego spięcia w pracy. Co się z nami porobiło. Kiedyś tworzyliśmy taki zgrany time. Kto wrzucił między nas jabłko niezgody? Słuchałam, starając się zrozumieć co tak naprawdę zaszło. Uświadomiłam sobie, jak bardzo manipuluje nami pewna osoba. Inaczej odbiera się jej słowa\, gdy dotyczą nas bezpośrednio i czujemy się pokrzywdzeni, a inaczej gdy słucha się ich bez emocji. Uczuliło nas to na to, że musimy być dodatkowo uważni na to co mówimy przy nowej koleżance. Ona jeszcze nie łapie się na tych manipulacjach i w dobrej wierze może przekazywać więcej niż nalezy.

Zapowiada się, że przez kilka miesięcy tego roku będę sama sobie sterem... Zdecydowałam, że nie będę oponowała przez wyjazdem G. Zmienię tryb życia. Poświęcę czas na zadbanie o siebie. Na pewno nie będę się nudzić. Mam tyle zaległych spraw do załatwienia.

Jutro idziemy do kina. Tym razem na ,,Sługi boże``. 

A na dworze zadymka. Deszcz ze śniegiem zacina dość ostro.

 

środa, 04 stycznia 2017, atropos64

Polecane wpisy

  • Coś trzeba robić

    Nie lubię siedzieć bezczynnie. Nie znaczy to, że nie lubię czasami poleniuchować, zrelaksować się czytają książkę, słuchając muzyki czy oglądając film. Po prost

  • 18-01-2017 - Środa - tydzień z górki

    Przy moim uwielbieniu dni wolnych, które nauczyłam się doceniać, środę uznaję za punkt zwrotny. Powtarzam sobie, że skoro jest już środa, to tydzień leci z górk

  • Dobry start

    Dziś pierwszy dzień po urlopie. Dużo pracy, tak jak lubię. Od razu inna energia. I słońce za oknem. I dni odrobinę dłuższe. Same pozytywy. Wczoraj odwiedziłam b